BLOG

   logo-pl-v2

 

fr pl gb us

Interwały równoważne enharmonicznie – czyli sekunda zwiększona czy tercja mała?

    

pryma potrójnie zwiekszona

W artykule Budowa interwałów muzycznych wspominałam już o tym, że interwały mogą być nie tylko małe, wielkie i czyste, ale również zmniejszone lub zwiększone. Pytanie dlaczego – skoro w tabeli mamy wykorzystane kolejne ilości półtonów bez żadnych luk? To właśnie sprawka enharmonii, o której pisałam w artykule Enharmonia - wymyślona, żeby utrudniać życie?

Przez to – a może dzięki temu (jak kto woli) – powstaje możliwość różnego nazwania tej samej odległości brzmieniowej między dwoma dźwiękami. Dlaczego? Dla tercji małej pokazanej na obrazku (dźwięki f - as) zapisanej jak poniżej – możemy każdy z dźwięków zamienić enharmonicznie – bo czemu niby nie... W związku z tym otrzymujemy różne wersje tego interwału. Jeśli chodzi o odległość brzmieniową między dźwiękami – zawsze jest to zabrzmi dokładnie tak samo. Cały czas są to 3 półtony. W zależności od tego jakiego „zamiennika enharmonicznego” użyjemy nazwa tego interwału będzie inna.

 tecjaCzySekunda

Pytanie: a co to właściwie za różnica czy jest to sekunda zwiększona czy tercja mała? Ano właśnie różnica subtelna, ale jednak istnieje.

Przy okazji poznawania interwałów mówiliśmy o definicji. Mówi ona, że interwał to odległość między stopniami skali! I tak w tym przypadku będzie różnica, gdyż:

  • dźwięki f i as należeć będą na przykład do gamy As-dur, Es-dur Des-dur, f-moll
  • dźwięki eis i gis należeć będą np. Cis-dur, Fis-dur, dis-moll,
  • natomiast dźwięki f i gis należeć do harmonicznej odmiany gamy a-moll harmonicznej! (Co to za cud wyjaśnię następnym razem)

Dlaczego ma to znaczenie?

Dlatego, że taka sekunda zwiększona (która brzmi przecież jak tercja mała) występuje w odmianie gamy molowej i powoduję, że gama ta posiada swoje charakterystyczne brzmienie. Między kolejnymi stopniami (konkretnie mowa o VI i VII stopniu) odległość jest większa niż cały ton.

O ile przy rozpoznawaniu interwałów nie ma to znaczenia – bo słyszymy jakby nie było 3 półtony, to przy budowaniu harmonii utworu to jakim faktycznie stopniem gamy jest dany dźwięk znaczenie mieć może. W związku z tym należy pamiętać, że przy prawidłowym nazywaniu interwału pierwsze co trzeba sprawdzić to odległość między dźwiękami podstawowymi (białe klawisze klawiatury), bez uwzględnienia znaków chromatycznych (czyli bez krzyżyków i bemoli). Odległość między tymi dźwiękami daje nam nazwę interwału, czyli informację czy jest to tercja czy septyma. To oznacza, że odległości pomiędzy:

f - a to 3w

fis – a to 3m

fis – ais to 3w

f - as to 3m

fes - as to 3w

eis- ais to 4cz

es- a to 4zw

eas to 4zmn

Jeśli mamy nie mamy znaków chromatycznych to sprawa jest prosta – opisana w tabelce w artykule Interwał czym jest każdy słyszy? Jeśli mamy takie same znaki chromatyczne przy obu dźwiękach sytuacja jest taka jak powyżej. Jeśli mamy pojedynczy znak to otrzymujemy zmniejszenie lub zwiększenie interwału startowego. Jeśli będziemy mieli jakiś inny układ to znaczy np. różne znaki przykluczowe przy dźwiękach należy najpierw stwierdzić czy zmniejszają one interwał czy zwiększają i wówczas tyle razy ile wynika ze znaków zmniejszyć lub zwiększyć interwał. Dla przykładu powyżej będzie to:

f - a – 3w (3) – interwał bazowy (między białymi klawiszami)

fis - a – zmniejszamy 3w (interwał nasz bazowy powyżej) o jeden półton, czyli rozmiar interwału zamieniamy z wielkiego na mały i otrzymujemy 3m (3>)

fis - as - uzyskujemy jeszcze jedno zmniejszenie tercji, w stosunku do interwału fis-a. Dźwięki bazowe są cały czas takie same, ale znaki chromatyczne są przeciwne. Otrzymujemy podwójne zmniejszenie 3 w, czyli w zamienia się przy pierwszym zmniejszeniu w mały interwał, a drugie zmniejszenie powoduje, że interwał mały przechodzi w zmniejszony. Czyli fis - as – 3>> (tercja zmniejszona).

Najczęściej opisywanym interwałem enharmonicznie równoważnym jest chyba tryton – nazwy 4< i 5 > stosowane są zamiennie, ale zastosowanie, którejś z nich determinuje ostatecznie zapis nutowy. Dwa zestawy trytonów równoważnych enharmonicznie poniżej

 trytony enharmonicznie równoważne

Skoro już wiemy, że:

  1. Interwały równoważne enharmonicznie brzmią tak samo, ale mają inny zapis nutowy
  2. Umiemy odpowiednio nazwać interwał zapisany w nutach,

pozostaje tylko jedno pytanie:

Co zatem sprawia, że kiedy usłyszymy odległość trzech półtonów nazywamy ją tercją małą a nie kwartą podwójnie zmniejszoną, czy sekundą zwiększoną?

Oczywiście wygoda – posługujemy się w tym przypadku najprostszą i najłatwiej przyswajalną dla nas informacją. A najprostsza wersja interwału to zazwyczaj ta z najmniejszą ilością znaków chromatycznych ;)

 

    


Zaloguj się

Facebook - Polub Nas ;-)

 

Ostatnio Założyli Konta

  • Persika
  • Phillipbede
  • chandelle
  • muzycznapanna12345
  • Nuel